|
Kowno miasto pełne różnorodności |
|
|
|
czwartek, 26 listopad 2009 |
Kowno, drugie po Wilnie pod względem wielkości miasto na Litwie można porównywać z naszym polskim Białymstokiem. Życie toczy się tu jednak spokojniej, po 2100 trudno kogoś spotkać na głównej alei miasta Laisves (Wolnośći). W niedziele i w poniedziałek wieczorem trudno znaleźć miejsce w którym można wypić piwo. Na jednym z krańców bulwaru znajduje się sobór, na drugim Stare Miasto, obfitujące w zabytki historyczne.
|
|
Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 26 listopad 2009 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Wspomnienia pani Heleny |
|
|
|
sobota, 25 październik 2008 |
|
Pani Helena urodziła się w 1920 roku. Cieszy się zdrowiem i dzieli wspomnieniami. Opowiedziała legendę o obrazie z kościoła w Baranowie.
|
|
Ostatnia aktualizacja ( sobota, 25 październik 2008 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Wspomnienie o prof. Stanisławie Grzyb |
|
|
|
piątek, 17 październik 2008 |
Prof. Stanisław Grzyb urodził się 24.XI.1919 r. we wsi Lipowy Las gm. Baranowo
w rodzinie chłopskiej. Był jednym z
trzech osób które w gminie Baranowo w okresie przedwojennym ukończyły wykształcenie średnie.
|
|
Ostatnia aktualizacja ( sobota, 18 październik 2008 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Jek Pawlaki gości uraceli |
|
|
|
niedziela, 30 marzec 2008 |
|
Trasieła się ta
historia jek Pawlaki zenili już trzeciego dziewcaka – Manię. Prazie wszystko
jedzenie kiedyś robzieło się sobzie w domu. Bo beło wszystko z pola a i dobytek
w kazdem gospodarstwie się chowało.
A ze przy weselu nie tylko
mieso gotowane się już sykowało cy
smazone, bo już w tym czasie kiełbasy tez beły znane. Tylko ze kiełbasy
nie każdy mogł sam zrobzieć. Pawlaki najęli do robzienia wrobów Stańkowego
Jozwa. On od lat się tem zajmował, co prawda dorywco.
|
|
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 30 marzec 2008 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Sylwestrowe Wspomnienia |
|
|
|
środa, 26 marzec 2008 |
|
Zies co Jozef . Jek tyś opoziedział swoje wspomniania o sylwestrze. To i mnie sia przybaceły dawne casy. Opoziam ci jak ja spadziołem sylwestra w młodym zieku. Było to tak po wojnie, ćterdziesy osmy, moze dziewiąty rok. Dobrze sia kolegowalim z chłopakani z Browaru, teraz mozią Czarnotrzezia. Zaprosieli mnie i Franka Jonkowego na muzyke. A traśieło ze to beła niedziela ostatniego grudnia. Beł to Sylwester.
|
|
Ostatnia aktualizacja ( wtorek, 22 wrzesień 2009 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
|